Święte księgi thelemy – Liber CXV
Po spisaniu „Liber VII”, o której pisaliśmy wczoraj, Aleister Crowley jeszcze tej samej nocy rozpoczął zapis kolejnego tekstu – „Liber Cordis Cincti Serpente”, znanej jako „Liber LXV”. Tym razem proces trwał kilka dni, od 30 października do 3 listopada. Każdego dnia Crowley spisywał jeden lub dwa rozdziały, z poczuciem, że jego ręka zapisuje nie jego słowa, lecz słowa wyższej świadomości, którą określał mianem V.V.V.V.V.
W swoich notatkach zaznaczył, że tym razem nie towarzyszył mu stan samadhi, lecz pełna pasywność – tak, jakby był jedynie naczyniem wypełnionym słowami, które pochodziły z innego wymiaru. „Nie pisał tego ani poeta, ani rozumujący człowiek” – tłumaczył – „lecz ktoś, kto potrafił całkowicie się wyciszyć i pozwolić, by inna inteligencja przemówiła jego ręką”.
„Liber LXV”, czyli „Księga Serca Oplecionego Wężem”, opisuje relację pomiędzy Aspirantem a jego Świętym Aniołem Stróżem – przewodnikiem, którego poznanie i zrozumienie stanowi kulminację pracy w Zewnętrznym Kolegium A∴A∴. Księga składa się z pięciu rozdziałów, z których każdy odpowiada jednemu z pięciu żywiołów: ziemi, powietrzu, wodzie, ogniowi i duchowi. Razem tworzą one traktat o duchowej alchemii, o transmutacji jaźni, o zjednoczeniu człowieka z tym, co boskie.
Styl tej księgi jest inny niż cokolwiek, co Crowley napisał wcześniej: pełen harmonii, przejrzystości i wzniosłego piękna. Sam autor przyznawał, że jej język jest całkowicie obcy jego własnej prozie – ma w sobie majestat i czystość, których nie potrafiłby odtworzyć żaden ludzki wysiłek.